Każdy z nas zwraca uwagę na coś innego patrząc czy słuchając
drugiej osoby. Chociaż są tacy, którzy zwracają uwagę tylko na jeden konkretny
przez siebie element. Są ludzi, którzy patrzą na ubiór inny na gest, kolejni na
części ciała a jeszcze inni na całokształt. Podczas słuchania pewnej piosenki i
pod wpływem rozmowy stwierdziłam, że podzielę się swoją osobistą listą panów,
do których mam słabość i dlaczego to właśnie oni znaleźli się na tej liście.
Nie oszukujmy się, 90% dram czy filmów ogląda się dla obsady, wiem to po sobie. Chociaż oczywiście nie zawsze jest to główny powód.
Nie oszukujmy się, 90% dram czy filmów ogląda się dla obsady, wiem to po sobie. Chociaż oczywiście nie zawsze jest to główny powód.
Uwierzcie mi, że walczę ze sobą, skracają do minimum moje opowiastki,
bo na temat każdego z tych panów mogłabym napisać wiele. To jest tylko hasłowe
spojrzenie na sprawę.
Lee Hong Ki
Nie może być inaczej numerem jeden na mojej liście nie jest
nikt inny jak o ironio Lee Hong ki. Dlaczego o ironio? Z prostych względów, ten
osobnik, że się tak wyrażę, spełnia co najmniej 90 % tego czego nie lubię i tu
nie mówię tylko o mężczyznach, ale ogólnie. Jednak jak wiadomo przeciwieństwa
się przyciągają i chyba nie ma lepszego przykładu jak ten.
To co mnie zaciekawiło, zauroczyło bądź zwróciło moją uwagę
co najważniejsze trzyma mnie do dzisiaj:
-niezaprzeczalnie unikatowy głos, który rozpoznam absolutnie
wszędzie i o każdej porze dnia i nocy
-uśmiech i uwierzcie mi, że nie jest to tylko moja opinia.
Ten uśmiech jest uważany za najpiękniejszy w Korei Południowej i trudno się z
tym nie zgodzi.
Pozostałe miejsca będą przypadkowe więc proszę się nie
sugerować J
Lee Soo Hyuk
Teraz napiszę coś co pozwoli na to, aby ludzie stwierdzili,
że powinnam się leczyć psychiatrycznie.
-Otóż na tego pana zwróciłam uwagę, gdy zobaczyłam uwaga …
jego chód. Tak wiem, że jestem nienormalna, nie widziałam nic poza jego nogami
jak szedł, ale serce mi mało z piersi nie wyskoczyło.
-jego głos, tak głębokiego głosu dawno nie słyszałam,
wystarczy, że będzie mówił a ja będę w raju
Song Joong Ki vel. Kwiatuszek
Nam Gong Min
Song Joong Ki vel. Kwiatuszek
I to jest ten przypadek, gdy tak naprawdę osoba trafia w serce nie wiadomo kiedy i nie wiadomo dlaczego. Ten pan jest cudny całościowo, nie będę się tu silić na jakieś dziwne wywody.
Jung Il Woo vel. Całusek
Hmm... Ten pan chwycił mnie za swoje serce również głosem, i teraz okaże się po raz kolejny jak bardzo jestem płytka, ale trudno. To jeden z tych aktorów, którzy nie robią wytrzeszczu oczu podczas filmowego pocałunku.
Jang Hyuk
Mówcie co chcecie, ale ja uwielbiam tego aktora...
-jego głos, jest bardzo charakterystyczny
-nawet gdy gra gbura, to nie da się go nie lubić
-ma bardzo różnorodne role, i w każdej sprawdza się doskonale, no po prostu talent.
Jang Hanbyul
Przyznaję się bez bicia tego pana poznałam dopiero na koncercie w Polsce. Pierwszy k-popowy koncert, na którym miało mnie nie być, a jednak.
Ujął mnie niezwykle swoją charyzmą i głosem, który ma nieziemski.
Nie powiem, żeby nie chwyciło mnie za serce chociaż to, że powiedział kilka słów po polsku, i nawet jeden tytuł piosenki przetłumaczył na polski i zrobił to tylko w Polsce :D
Dla mnie król coverów.
Chyba nie ma drugiego aktora, który byłby tak zdolny do grania złych bohaterów jak on. Przysięgam, że w ostatniej jego dramie bałam się go jak nigdy dotąd i zaczęłam się zastanawiać czy on nie za bardzo się wcielił w rolę. Ten człowiek jest jak kameleon. Przez co uwielbia się na niego patrzeć bez względu na to kogo gra.














